O autorze
Innowacje - strategie firm technologicznych - publiczne wsparcie dla działalności badawczo-rozwojowej. Krzysztof Klincewicz zajmuje się tymi zagadnieniami jako badacz (profesor Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego), analityk (ekspert krajowy w Obserwatorium Badań i Innowacji Komisji Europejskiej) oraz praktyk (reprezentujący kraje UE w Komitecie Wykonawczym ds. Technologii ONZ, nadzorujący komercjalizację technologii opracowanych na Uniwersytecie Warszawskim, zaangażowany w projekt Akceleratora Zielonych Technologii GreenEvo Ministerstwa Środowiska, a w przeszłości menedżer firm technologicznych w Polsce, Finlandii i Wielkiej Brytanii). Jego blog oferuje krytyczne spojrzenie na polską innowacyjność i sposoby jej wspierania. Więcej informacji o autorze - http://pl.linkedin.com/in/kklinc/, www.timo.wz.uw.edu.pl

Teoria gier z zastosowaniami górniczymi

W dniu tradycyjnego święta górników - Barbórki - warto zastanowić się, czy naprawdę chcemy budować w Polsce gospodarkę opartą na wiedzy, bo naszej gospodarce opartej na węglu nie udało się odnieść spektakularnego sukcesu... Tytuł postu może wywoływać uśmiech na twarzy, ale jest jednocześnie autentycznym tytułem pewnego podręcznika akademickiego, wydanego w 2007 roku.

Polska nie potrafi bronić się przed medialnymi atakami organizacji pozarządowych i zachodnich mediów, które korzystają z wygodnej możliwości zrzucania winy za globalne ocieplenie na jeden konkretny kraj. Nie mają dla nich znaczenia fakty, jak np. to, że do roku 2012, nasz kraj zredukował emisje gazów cieplarnianych o 29,9%, znacznie przewyższając poziomy uzyskiwane przez kraje zachodnie, podczas gdy niektóre kraje unijne - zamiast zgodnie z międzynarodowymi zobowiązaniami redukować - zwiększyły swoje emisje. W terminologii procesu klimatycznego, uzyskaliśmy więc tzw. decoupling emisji - czyli dynamiczny wzrost gospodarczy przy jednoczesnym ograniczaniu emisji w gospodarce, co nie udaje się większości krajów uprzemysłowionych. W 2012 roku emisje gazów cieplarnianych Polski były zresztą niższe niż emisje Francji, Niemiec, Wielkiej Brytanii czy Włoch.

Jak odkryła Komisja Europejska, w porównaniu z wieloma innymi krajami Unii Europejskiej, nie przeznaczamy szczególnie dużych środków na wspieranie energetyki węglowej. W wartościach bezwzględnych, istotnie przewyższają nas Niemcy i Hiszpania, a jeśli przeliczyć wsparcie na jednostkę wytworzonej energii, okazuje się, że nawet Szwecja czy Irlandia ponoszą proporcjonalnie wyższe nakłady na węgiel od Polski. Temat dopłat do surowców kopalnych w energetyce (ang. fossil fuels subsidies) jest dość trudny dla wielu krajów zachodnich, a jednocześnie chętnie podnoszony przez ekologów.

Wielu krytykujących Polskę niechętnie ujawnia "przykrą" prawdę o tym, jak duża jest rola odnawialnych źródeł energii (OZE) w naszym kraju w porównaniu do innych krajów Unii Europejskiej.

Poniższy wykres prezentuje dane Eurostatu za 2012 rok, dotyczące udziału OZE w całkowitej konsumpcji energii.
Polska okazuje się być o wiele bardziej "zielona" od gospodarek, stawianych nam często za wzór (Wielkiej Brytanii i Holandii), utrzymując wskaźniki na poziomie zbliżonym do Niemiec czy Francji. Do publicznej świadomości nie dociera informacja o tym, jak dużo w minionych latach zainwestowano u nas w OZE.

W 2011 roku, Polska była szóstym największym rynkiem dla kolektorów słonecznych w Europie, a skumulowana powierzchnia zainstalowanych kolektorów wzrosła z 21.000 metrów kwadratowych w 2000 roku do 905.659 metrów kwadratowych w roku 2011 (łączny wzrost o 4.303,1%, przeciętny roczny wzrost o 391,2%).

W 2012 roku, 56,9% energii elektrycznej z odnawialnych źródeł energii było w kraju nad Wisłą generowanych przez instalacje oparte na energetyce wiatrowej. W wybranych segmentach rynku OZE, Polska stała się prawdziwym eldorado dla firm technologicznych, na szczęście także firm polskich.

W 2012 roku nasz kraj przeznaczył 0,6% PKB na inwestycje w ochronę środowiska, podczas gdy średnia dla Unii Europejskiej była prawie trzykrotnie niższa (0,22% PKB). Na te inwestycje złożyły się nakłady finansowane ze środków publicznych (Polska: 0,28% PKB, UE: 0,12% PKB) i prywatnych (Polska: 0,32% PKB, UE: 0,1% PKB). Zgodnie z Umową Partnerstwa Polski z Komisją Europejską, która określa zasady wydatkowania funduszy strukturalnych w latach 2014-2020, mamy przeznaczyć 20% dystrybuowanych środków na projekty związane z ochroną klimatu. Chodzi o 22,7 mld euro - tak wielkiego budżetu na wsparcie rozwoju zielonej gospodarki dotychczas nie mieliśmy, chociaż wieloletnie działania Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, a wcześniej także Ekofunduszu, przyczyniły się do nadrabiania ekologicznych zaległości.

Do naszej wyobraźni o wiele lepiej przemawiają za to dane dotyczące górnictwa. Związek Zawodowy Pracowników Dołowych nieopatrznie ujawnił na swojej stronie szczegółowe zestawienia średnich wynagrodzeń w Kompanii Węglowej S.A. Okazuje się, że nawet pracownicy administracyjni i biurowi w zakładach wchodzących w skład Kompanii zarabiają więcej niż pracownicy sektora prywatnego, decydującego o poziomie innowacyjności gospodarki (por. wykres poniżej).
Kilka lat temu, Ministerstwo Gospodarki zleciło przeprowadzenie foresightu technologicznego przemysłu. Foresight to uznana metoda analityczna, angażująca ekspertów w tworzenie wizji przyszłości, identyfikację trendów i przewidywanie ich konsekwencji w nadchodzących latach. Konsorcjum wykonawców (w którego skład wchodził Główny Instytut Górnictwa) podpisało umowę przeprowadzenia analiz o wartości 1.708.000 złotych.

Coś musiało najwyraźniej "pójść nie tak", skoro potężny zespół dobrze wynagradzanych ekspertów nie zauważył dość istotnej globalnej tendencji, związanej ze zmniejszaniem znaczenia energetyki węglowej na rzecz odnawialnych źródeł energii. W efekcie rekomendowano rodzimemu przemysłowi koncentrację na trzech "konkurencyjnych obszarach technologicznych":
- "technologii kotła pyłowego pracującego przy parametrach ultra-nadkrytycznych, spalającego wysokiej jakości węgiel"
- "technologii zgazowania tlenowego, jako elementu technologii poligeneracyjnej"
- "technologii współspalania bezpośredniego biomasy z węglem"
O energii wiatrowej, solarnej, geotermalnej, czy wodnej specjaliści do spraw przewidywania dalszych kierunków rozwoju technologii i przemysłów najwyraźniej nie słyszeli. Przyszłość dla polskiego przemysłu dostrzeżono w branży traktowanej przez ekonomistów jako schyłkowa. Nic więcej nie muszę już chyba pisać na temat tytułowej "teorii gier z zastosowaniami górniczymi"...
Trwa ładowanie komentarzy...